Info

Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2016, Lipiec12 - 10
- 2015, Lipiec3 - 0
- 2015, Czerwiec6 - 8
- 2014, Sierpień1 - 0
- 2014, Lipiec29 - 3
- 2014, Czerwiec3 - 2
- 2014, Marzec5 - 0
- DST 15.00km
- Sprzęt specialized
- Aktywność Jazda na rowerze
Piękna nasza Polska cała.
Środa, 6 lipca 2016 · dodano: 25.07.2016 | Komentarze 2
W końcu nadszedł czas urlopowy i czas wyruszyć z rodzinnego miasta czyli Tczewa w Polskę. W ubiegłym roku ja i moja lepsza połowa wyprawę zakończyliśmy w Szczytnie a trasa wiodła przez Warmię, Mazury, Podlasie i Kurpie. Tym razem ruszyliśmy od Białegostoku i ruszyliśmy jeszcze dalej na wschód a później na południe naszego pięknego kraju. Pierwszym przystankiem po opuszczeniu pociągu miał być Supraśl, niestety już poprzedniego dnia przy zakupie biletów okazało się, że zabrakło miejsca na rowery i musieliśmy opóźnić wyjazd o kilka godzin. Po dotarciu do Białegostoku od razu ruszyliśmy do Supraśla ale pech nas nie opuszczał już w połowie drogi musieliśmy przerwać podróż awaria mojego roweru i powrót autobusem do Białegostoku i szybka ale skuteczna naprawa bo już do końca wyprawy nie mieliśmy żadnych przygód. Mimo, iż w Białymstoku nocleg nie był planowany to dość szybko udało nam się znaleźć miejsce w schronisku młodzieżowym na alei Józefa Piłsudskiego 7B cena przestępna a nawet można powiedzieć, że niska. Młodzież szkolna chyba 23 zł natomiast pozostali 28 zł. Tak też zakończyliśmy pierwszy dzien wyprawy po naszej ojczyźnie i słowami wieszcza "Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem, wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem; gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała".







Kategoria Piękna nasza Polska cała